Gearbest – czy kupowanie w tym sklepie naprawdę się opłaca? Opinie i doświadczenia

Gearbest – czy kupowanie w tym sklepie naprawdę się opłaca? Opinie i doświadczenia
5 (100%) 1 vote

Kupowanie w Azji ewidentnie staje się coraz popularniejsze i warto mieć świadomość tego, że chińskie oferty nie kończą się na Aliexpress. Ba, w ostatnim czasie coraz częściej przekonuję się o tym, że wiele rzeczy na Aliexpress potrafi być naprawdę stosunkowo drogich, kiedy na portalu Gearbest, któremu chciałbym poświęcić trochę czasu, zaoszczędzić można nawet do kilkudziesięciu dolarów!

Mając doświadczenie w zakupach na Aliexpress skorzystanie z tej drugiej opcji pewnie nie będzie stanowiło dla Was problemu, ale jeśli ktoś nie jest obeznany z tematem to zapraszam do dalszej lektury.

Zacznijmy jednak od kupowania w Chinach i tego czy to się opłaca.

Pewnie wiele osób zadaje sobie teraz pytanie czy w ogóle warto kupować w Chinach. Szczerze Wam powiem, że sam miałem przez bardzo długi czas wątpliwości. Wiele złego się słyszy o chińskiej jakości, ale niewiele mówi się za to o tym, że w Chinach coraz częściej stawia się dzisiaj na solidną kontrolę produkcji i dobrze wybierając producentów można kupować fajne rzeczy w naprawdę dobrych cenach.

Nie będę nikogo zachęcał na siłę, ale jak do tej pory praktycznie zawsze byłem zadowolony z chińskich produktów, w tym z elektroniki, którą niejednokrotnie kupuje się za ułamek europejskich cen. Jeśli nie przeszkadza Wam czekanie 2-3 tygodnie na wysyłkę to czemu nie spróbować takich zakupów?

Co to jest ten cały Gearbeast? Krótka charakterystyka

Strona główna Gearbest. Źródło: Gearbest.com

Klon, klona kolejnego klona…zrobiło się zawile, ale już od lat mam wrażenie, że większość dużych sklepów internetowych korzysta dzisiaj z jednego szablonu. Poczynając od portalu eBay czy Aliexpress spotkamy się z dość podobnym schematem portalu i w zasadzie Gearbest pod tym kątem specjalnie nie wyróżnia się na tle konkurencji.

Ale tak zupełnie szczerze to mam jednak wrażenie, że wbrew pozorom jest to doskonała sytuacja. Wchodzimy na zupełnie obcy nam portal i w zasadzie od startu wiemy jak się tam zachować. Przeglądanie strony jest niesłychanie proste, a zasada działania podobna jak na Aliexpress, czyli po prostu kupujemy bezpośrednio u producentów. Czego chcieć więcej? Może tylko lepszych opcji płatności, ale o tym troszkę później.

Czy na Gearbest jest naprawdę tak tanio?

Asortyment sklepu. Źródło: Gearbest.com

Z całą pewnością nie jeden, czy nie jedna, z Was szukając wymarzonego telewizora czy opiekacza często przegląda oferty w różnych sklepach, nie tylko tych internetowych. Na pewno wiecie więc, że nie da się jednoznacznie określić, który sklep jest tani, a który drogi. Możemy kupić naprawdę tanio telewizor, ale kupując w tym samym sklepie opiekacz możemy później przekonać się, że zapłaciliśmy zdecydowanie za dużo.

Z Gearbest jest podobnie. Ceny potrafią być o wiele niższe niż na Aliexpress, ale czasem ten drugi portal okazuje się jednak tańszy. Polecam „podróżować” pomiędzy obydwoma sklepami i szukać ciekawej okazji. Ostatnio kupiłem używany procesor do swojego starego laptopa, który chciałem trochę „odmłodzić”, prawie 7 dolarów taniej właśnie na Gearbest. Trafiło się też żonie, która dostała wymarzoną przez siebie lokówkę za 23 dolary, a nie 31, co było najniższą ceną na Aliexpress.

Gearbest ma jednak dwie ważne zalety. Przede wszystkim bowiem, co jest dla mnie niesłychanie ciekawe, firma posiada swoje magazyny rozlokowane po całym świecie, w tym także i w Europie. To świetna informacja, gdyż nadal płacimy naprawdę niewielkie pieniądze za zakup, ale jeśli dany towar jest w europejskim magazynie to nie tylko szybciej go dostaniemy w swoje ręce, ale i możemy w ogóle zapomnieć o stresie związanym z kontrolą celną i ewentualnym ryzykiem nałożenia cła czy VAT-u. Druga sprawa to punkty. Jeśli ktoś maniakalnie kupuje w Azji, a przyznaję się do tego uzależnienia bez bicia, to dość szybko uzbiera ciekawą sumę punktów, które później można wymieniać na dolarki i obniżać ceny.

Jak kupować i płacić na Gearbest, czyli to co najmniej przyjemne w zakupach

Stali bywalcy Aliexpress na pewno nie będą mieli problemów z kupowaniem na Gearbest. Tak, trzeba niestety założyć konto i nie da się inaczej. Sam proces jest prosty, zajmuje kilka minut i od razu stajemy się pełnoprawnym użytkownikiem, gotowym do otwarcia portfela i zamówienia swoich ulubionych „zabawek”. Przeglądanie strony jest wręcz intuicyjne, a wybrane przedmioty jak zawsze dodajemy do naszego koszyka wirtualnego, później go akceptujemy i jedziemy z płatnościami.

Tak, tu chyba jest moment najgorszy, gdyż raczej nie obejdzie się bez posiadania konta na PayPal i jego wcześniejszego zasilenia gotówką, jeśli konto mamy puste. Osobiście nie lubię tych płatności, gdyż przelewy z konta bankowego na PP idą nawet 2-3 dni. Z drugiej strony można płacić kartami kredytowymi, ale zdecydowanie odradzam. W ostatnich latach banki liczą sobie chore pieniądze za przewalutowanie, chyba że posiadamy konto prowadzone w dolarach. Pewną alternatywą jest założenie karty wirtualnej, którą można też płacić. Tutaj nie ma prowizji za przewalutowanie, ale za to pojawiają się opłaty roczne za kartę, pamiętajcie o tym.

No dobra, ale co z cłem i VAT-em zapytacie?

Podobno śmierć i podatki to jedyne pewne rzeczy w naszym życiu, ale pod tym kątem Gearbest chyba jednak łamie zasady. Wspominałem już o europejskich magazynach, nie? Jeśli kupujecie rzeczy wychodzące swoją ceną poza prawne widełki, dla cła i podatku VAT, to polecam dokładnie poszukać w sklepie czy nie znajdzie się oferta z dostępnością przedmiotu w europejskim magazynie, nieważne w którym kraju, byle jego ściany nie wychodziły poza granice wielce nam panującej Unii Europejskiej.

Towar przesyłany jest wewnątrz wspólnoty i, nawet jeśli będzie o kilka dolarów droższy to pomyślcie sobie ile zapłacicie więcej, jeśli celnika najdzie na kontrolę na granicy. Ja wiem, że liczenie na ominięcie kontroli celnej generuje miły dreszczyk emocji, ale mnie to jakoś nie rusza. Jeśli zamawiamy bezpośrednio z Azji to oczywiście standardowo jest szansa, ze na granicy zapłacimy cło jeśli paczka warta więcej niż 150 Euro oraz podatek VAT przy paszcze powyżej 22 Euro, albo 45 Euro jeśli paczkę dostajemy z dopiskiem „gift”.

Czy Gearbest chroni kupujących i pozwala oceniać sprzedawców?

No dobra, a teraz już zupełnie na poważnie. Pewnie chcecie wiedzieć czy Gearbest w jakikolwiek sposób chroni Was, jako kupujących, na wypadek różnych dziwnych zdarzeń? Tak, zdziwicie się ponieważ portal zaskakująco profesjonalnie podchodzi do tematu.

A więc tak, pierwsza sprawa to oczywiście paczka z przedmiotem uszkodzonym albo zwyczajnym bublem, w którym chińczyk oszczędził na miedzi albo cynie i coś nie działa. Sprawa jest bardzo prosta, gdyż mamy po odbiorze przesyłki 3 dni na reklamację takiego stanu rzeczy. Gearbest albo oddaje pieniądze albo też wymienia daną rzecz na nową. Tutaj ciekawostka, jeśli przedmiot trzeba będzie odesłać to nie musimy martwić się o koszty. Do 50 dolców zwrotu za przesyłkę jest gwarantowane przez portal, tutaj potężny plus ode mnie.

Gearbest również daje prawie czterokrotnie więcej czasu na zwrot niż ustawa przewiduje, i to dosłownie, gdyż nasze prawo ogranicza się do 14 dni, a tam mamy tych dni aż 45. W tym czasie możemy oddać oczywiście działającą rzecz, jeśli się rozmyślimy, otrzymując pełny zwrot pieniędzy. Jest jednak pewien haczyk, tutaj serwis nie oddaje już pieniędzy za przesyłkę zwrotną. Kupując coś za dolara czy dwa nie będzie nam się opłacało oddawać. Pamiętajcie, że Chiny dotują wysyłki swoim producentom i to z tego powodu przesyłka, chociażby do Europy, jest darmowa, choć w rzeczywistości wcale nie kosztuje tak mało.

Na koniec największa ciekawostka. Gearbest prowadzi swoje własne wsparcie gwarancyjne. Od momentu odebrania paczki z towarem mamy równiutko rok na skorzystanie z serwisu gwarancyjnego, za darmo, także z darmową wysyłką. Nie będę tutaj ściemniał, programem ochrony klienta zwyczajnie mnie kupili i naprawdę chętnie tam zamawiam 😉

Macie ochotę poznać moją historię związaną z Gearbest?

Popularne przedmioty. Źródło: Gearbest.com

Szczerze przyznam się, że choć z Chin zamawiałem od dawna to o portalu Gearbest nie miałem zielonego pojęcia, jakoś było mi chyba nie po drodze do niego. Dowiedziałem się o nim oglądając jakiś film na YouTube, w którym gość coś grzebał przy komputerze i tam właśnie zamawiał podzespoły.

O portalu przypomniałem sobie jednak dużo później, szukając, pamiętam do dzisiaj, nowych słuchawek z mikrofonem. Czytając różne opinie o sprzęcie trafiłem w przeglądarce na reklamę sklepu ze słuchawkami, których szukałem. Kiedy już chciałem zamówić słuchawki na Aliexpress dotarło do mnie, że przecież na Gearbest widział je dobrych kilka dolarów taniej! I tak właśnie to się zaczęło. Szybko przekonałem się, że niesłychanie często Gearbest jest tańszy, szczególnie przy sprzęcie elektronicznym. Do tego zbiera się punkty i jeszcze jest ciekawy system ochrony. Co tu więcej pisać.

Trzeba by to wszystko podsumować…no dobra, warto czy nie?

Nie moim zadaniem jest narzucać komukolwiek wybór konkretnego portalu do zamawiania z Chin. Powiem Wam jednak, że jakbym tak sobie podliczył wszystkie oszczędności, jakie się pojawiły dzięki Gearbest to…oj bym się pewnie bawił na jakichś mega wakacjach teraz 😉 Polecam jednak zaglądać i porównywać ceny, myślę że takie działanie samo Was nakieruje na konkretne wnioski.

Piszcie oczywiście w komentarzach czy lubicie ten portalu i jakie mieliście przygody z nim związane.

This post is also available in: English (angielski)

Gearbest - opinie z forum:

  1. naprawdę przydatne informacje, dzięki za obszerny opis portalu. Sam się zastanawiałem długi czas właśnie czy można tam bezpiecznie kupować. To prawda, że nie raz widziałem tam naprawdę przystępne ceny. Ja doświadczeń jeszcze nie mam, ale na pewno się nimi podzielę w przyszłości 😉

    Odpowiedz
  2. Zamawiam nie od dzisiaj tam, te punkty bardza fajna rzecz, to się zgadzam. Miałem też okazję skorzytsać z tego systemu zwrotu, bo jednak to nie było to czego potrzebowałem i bez problemu. Trochę za wysyłkę dałem, ale rzecz była droga, więc opłacało się. Co ciekawe, ja właśnie od tego portalu zaczynałem swoją przygodę z kupowaniem w Chinach, odwrotnie niż inni 😛

    Odpowiedz

Dodaj komentarz